Fenomen Beaujolais nouveau. Dlaczego na to młode wino z Francji czekamy do listopada?
Beaujolais nouveau to dosłownie "nowe Beaujolais" z tegorocznych zbiorów, znane też jako primeur - pierwsze wino sezonu. Tłoczy się je z gamay, głównego czerwonego szczepu regionu Beaujolais.
Z udziałem SIPowstaje błyskawicznie: trafia do butelek przed końcem roku, a do sklepów zawsze w trzeci czwartek listopada.
Nietknięte kiście
Proces rozpoczyna się bez tłoczenia - do kadzi trafiają całe, nietknięte kiście i w zbiorniku z bardzo małą ilością tlenu grona zaczynają fermentować we własnych skórkach. To maceracja węglowa, po francusku macération carbonique, oraz jej łagodniejsza odmiana półwęglowa, od lat charakterystyczna dla Beaujolais.
Tak prowadzona fermentacja chroni świeży owoc i daje miękkie taniny. Wytwórcy zbierają najwcześniej dojrzewające działki, a cuvaison, czyli czas, przez który sok zostaje ze skórkami dającymi winu barwę i taniny, przepisy ograniczają do najwyżej dziesięciu dni. Dzięki temu wino szybko jest gotowe, z już zakończoną fermentacją jabłkowo-mleczną, czyli drugą przemianą, która ujarzmia kwasowość.
Wyścig z kalendarzem
Nazwa nouveau nie jest ozdobnikiem na etykiecie. Regulamin apelacji (czyli chronionego obszaru z własnymi regulacjami) pozwala dopisać słowa primeur albo nouveau wyłącznie winom, które spełniają określone warunki. Wszystkie grona muszą pochodzić z jednego rocznika, rocznik obowiązkowo ląduje na etykiecie, a butelkowanie trzeba zakończyć przed 31 grudnia.
Dla porównania zwykłe czerwone Beaujolais musi odczekać przynajmniej do Nowego Roku i do klientów dociera dopiero od połowy stycznia.
Czwartek Beaujolais
Tradycja wczesnej sprzedaży narodziła się jesienią 1951 roku, kiedy to winiarze z Beaujolais otrzymali zgodę na oferowanie części butelek en primeur, omijając w ten sposób grudniowe regulacje. Młode wino szybko zaczęło zyskiwać sympatyków, jednak nigdy nie zdominowało całkowitej produkcji regionu. Oficjalny termin świętowania ukształtował się dopiero w 1985 roku. Od tego czasu Inter Beaujolais, lokalne zrzeszenie winiarzy i kupców, pilnuje, by pierwsze korki otwierane były w trzeci czwartek listopada - co w 2026 roku nastąpi 19 listopada.
Wino z krótką datą
Błyskawiczny proces produkcji ma swoje konsekwencje. Młode Beaujolais jest przeznaczone do szybkiego spożycia - najlepiej w ciągu sześciu do dwunastu miesięcy. Nie jest to bynajmniej wada. Beaujolais nouveau obiecuje coś innego niż tradycyjne wino: lekkie, świeże i wyraźnie owocowe wino na tu i teraz, a nie do odłożenia na półkę.
Polska strona tradycji
Polska również celebruje młode zbiory. Otwieramy je na św. Marcina, 11 listopada, czyli o tydzień wcześniej niż robią to Francuzi. Choć nasz Dzień św. Marcina wyprzedza francuski czwartek, różnica leży w zasadach. Polski termin jest czysto zwyczajowy, podczas gdy dacie urodzin Beaujolais nouveau rygorystyczną moc nadało prawo.


